Dominika: Nigdy nie chciałam być podobna do mojego ojca. Nigdy nie chciałam zajmować jego miejsca. A jednak teraz jestem szefową „Korony”. W moim świecie to niemożliwe. A mimo to jestem tutaj. Dla rodziny, którą straciłam. Dla rodziny, która mi pozostała. Wytrzymam jak najdłużej.
Zawrzę umowę z capo Nowego Jorku, wykorzystam go, a potem zniszczę. Nie obchodzi mnie, jeśli w procesie z mojej duszy nic nie zostanie. Już dawno sprzedałam ją diabłu.
Adriano: Całe swoje życie czekałem na możliwość zniszczenia ojca. „Korona” oferuje umowę: małżeństwo z jedną z ich kobiet. Cóż, to będzie niezłym przykryciem. Dopóki będę udawał narzeczonego, będę mógł podejść do szefa i go zniszczyć. Potem skorzystam z ich zasobów i w końcu się uwolnię. Wszystko proste... Byłoby proste, gdybym nie spotkał Dominiki Espasito...
Ilustrację na okładkę rysowała popularna artystka Grom.